Kategorie
Nie, małe drony nie znikną wkrótce
Pomimo optymizmu w Eurosatory, małe bezzałogowe statki powietrzne są nadal uciążliwe, są tu na stałe i będą stawać się coraz bardziej nie do zniesienia. Rosnąca dostępność komercyjnych dronów gotowych do użycia i ich komponentów DIY tylko zwiększy możliwości dostarczania ładunków w powietrzu. Wzrost zainteresowania i wejście na rynek elektroniki niekinetycznej C-sUAV nie jest reakcją odruchową, ale rozsądnym rozwiązaniem taktycznej ochrony przed niskimi prędkościami.
Jul 2nd,2024
1196 Wyświetlenia
Szef sztabu armii francuskiej generał Pierre Schill powiedział w swoim przemówieniu na Eurosatory, że prowizorycznie zmontowane małe bezzałogowe statki powietrzne z głowicami RPG to tylko „moment w historii”. Ale pomijając ceremonialne banały, nawet jeśli konflikt rosyjsko-ukraiński był tylko złą lekcją, z której można było wyciągnąć wnioski, jak wojna w Iraku dla Amerykanów w świetle niemal równej sobie konkurencji, małe bezzałogowe statki powietrzne nie są momentem w historii, ale stale rosnącym potokiem. Nie wyjdą z mody w najbliższym czasie.
Kontekst historyczny sUAV w celach wojskowych
Początki komercyjnie opłacalnego, konsumenckiego quadrocoptera można prześledzić do przełomowego wprowadzenia na rynek oryginalnego DJI Phantom w 2013 r. Znaczenie DJI Phantom jest potrójne: był łatwy do zdobycia i użytkowania, był gotowy do lotu od razu po wyjęciu z pudełka i kosztował tylko 629 USD. Później tego samego roku DJI wypuściło Phantom 2 Vision, wprowadzając transmisję wideo z lotu w czasie rzeczywistym i telemetrię na smartfon operatora, a tym samym znacznie zwiększając jego efektywny zasięg.
W tym czasie sytuacja bezpieczeństwa globalnego osiągnęła nowy etap niestabilności: ogień Arabskiej Wiosny płonął od ponad roku, Syria pogrążyła się w chaosie, rząd Iranu wciąż działał, Ukraina była o krok od protestów na Majdanie, a w Iraku wybuchały konflikty, które wkrótce miały osiągnąć punkt kulminacyjny w postaci ataku Daesh, samozwańczego „Państwa Islamskiego”.
Te regionalne niestabilności i konflikty miały wspólną cechę: niski poziom wyposażenia technicznego na polu. Konieczność wymagała innowacji, a małe drony odpowiedziały na ich problem. Niemal natychmiast te quadrocoptery zostały uzbrojone w różne dodatki i wysłane na rozpoznanie, obserwację do przodu i dostarczanie ładunków, czyli na operacje ściśle wojskowe.
A reszta to już historia: Daesh używa DJI do zrzucania granatów na syryjską armię arabską, wojskowe zastosowanie dronów DJI w regionie Donbasu, pojawienie się izraelskiego Drone Dome, australijskiego DroneGun Mk1 i innych systemów antydronowych pierwszej generacji, geofencing DJI na Bliskim Wschodzie, wprowadzenie DJI Aeroscope, próba zamachu na Marudo, ukraiński Mavic zrzucający granat w 2022 r., zniszczenie czołgów głowicą RPG w wyścigowych dronach FPV, rozpowszechnienie techniki dronów FPV za pośrednictwem Telegramu, propozycja amerykańskiego Departamentu Obrony dotycząca programu replikatorów, odsłonięcie projektów takich jak Roadrunner Andurila i White Stork Erica Schmidta (później przemianowany na Project Eagle) i oto jesteśmy dzisiaj.
Patrząc wstecz, jesteśmy prawie u progu jednej pełnej dekady małych UAV wystawianych w celach bojowych, a ten trend nie wydaje się zanikać. Ta sytuacja wygląda mniej jak „moment w historii”, a bardziej jak cecha, która pozostanie.
Niezastąpione cechy małego bezzałogowego statku powietrznego
Nadzór lotniczy
Ruchliwość
Koszt użytkowania
Dostawa ładunku
Zakres